Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Piąta Tajemnica Radosna przedstawia nam ważne wydarzenie z życia Jezusa, kiedy to nauczał w świątyni będąc jeszcze bardzo młodym człowiekiem.

Pierwsze cztery Tajemnice Radosne odnoszą się do okresu sprzed narodzin Chrystusa, jego narodzenia oraz bezpośrednio po narodzeniu. Natomiast piąta Tajemnica Radosna przenosi nas niejako o kilkanaście lat do przodu, gdyż pokazuje pewne wydarzenie, które miało miejsce, gdy Jezus miał 12 lat. Zgubił się wówczas, kiedy wraz z Maryją i Józefem wracał z Jerozolimy do Nazaretu (po pielgrzymce jerozolimskiej). Został odnaleziony dopiero po trzech dniach w świątyni, gdzie przebywał wraz z uczonymi w piśmie. Zadawał im pytania, przysłuchiwał się i dyskutował. Wszyscy byli zdumieni bystrością umysłu młodego Jezusa.

Tajemnica ta oprócz wyjątkowej mądrości Chrystusa już w młodym wieku, pokazuje ogromne cierpienie Maryi, która szukała swojego dziecka. Każda matka zamartwiałaby się w takiej sytuacji. Zwróćmy więc uwagę w tej tajemnicy właśnie na cierpienie Maryi i Józefa.

Tajemnica "Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni" może mieć wiele znaczeń. Warto samodzielnie zastanowić się nad jej rozważaniem. Chciałbym tutaj zaproponować kilka myśli z tym związanych. Po pierwsze warto odnieść się do Maryi i Józefa - spojrzeć z jakim zapałem szukali Jezusa. Czy ja również z taką energią szukam Chrystusa, gdy od niego odejdę poprzez grzech? Drugi motyw do rozważania to moja droga do Jezusa - jak JA próbuję go odnaleźć w moim życiu? Trzecia propozycja do przemyślenia to udanie się do świątyni. Czyż i my nie postępujemy podobnie, gdy grzeszymy - staramy się przyjść do Boga, do kościoła, ...

Warto także spojrzeć na słowa Ewangelii według Św. Łukasza:

[...] Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, [...] a Jego Matka rzekła do Niego: "Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie". Lecz On im odpowiedział: "Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?"