Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Warto dokładniej przyjrzeć się pierwszej Tajemnicy Światła, która jest początkiem niejako publicznej działalności Chrystusa. Dowiedz się jak warto ją interpretować.

Chciałbym przytoczyć tutaj słowa Ewangelii św. Mateusza:

Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go [...] A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: "Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie".

Początkowo Jan nie chcie ochrzcić Jezusa, twierdzi, że on sam potrzebuje chrztu od Chrystusa. Ale poddaje się woli Boga, nie protestuje. A gdy już go ochrzcił, wówczas została objawiona prawda - Jezus jest synem Bożym. Podczas chrztu Chrystusa w Jordanie mamy do czynienia z działalnościa Trójcy Świętej: jest Pan Bóg, Syn Boży i Duch Święty. Odnosząc to wydarzenie do naszego życia, warto wspomnieć, że Trójca Święta towarzyszy nam prawie od początku naszego życia, tj. od Chrztu Świętego. Właśnie poprzez tę pierwszą Tajemnicę Światła wspominać możemy nasz Chrzest. Warto np. wspominać jego rocznicę. Pamiętamy o urodzinach czy imieninach naszych i bliskich nam ludzi, ale czy znamy datę Chrztu Świętego, swojego i najbliższych nam osób?

Największą tajemnicą światła, podczas tego wydarzenia nad Jordanem, jest fakt, że Jezus zrównał się z grzesznikami. Tak jak oni chce przyjąc oczyszcający chrzest. Jezus zrobił to z miłości do nas. Pamiętajmy o tej miłości także w kontekście tego, że poprzez Chrzest Święty staliśmy się dziećmi Bożymi.